Wybieg opisany w poprzednim wpisie dość szybko "okazał się" za mały, za ciasny,
niewygodny i wiele jeszcze innych argumentów aby .... zbudować wolierę. Wolierę, która nie tylko pomieści stadko przepiórek japońskich ale również (a może przede wszystkim) stworzy lepsze warunki dla życia papużek falistych, które posiadałem a może nawet pozwoli zwiększyć stadko :-). I tak oto zaczął się proces planowania, projektowania i gromadzenia materiałów.
Miejsce było już wybrane - woliera miała zastąpić wybieg dla przepiórek,
zatem można było rozpocząć prace. Najpierw szkielet konstrukcji - wybrałem drewno, ponieważ łatwiej mi się w drewnie pracuje. Jednak teraz po latach wiem, że konstrukcja stalowa (ogólnie metalowa) by się przydała.
Gdy stał już szkielet ruszyłem ze ścianami.
No i zwieńczenie, czyli dach - zdecydowałem się na płytę trapezową z PCV, dymioną - chciałem aby słońce docierało do ptaków ale miałem świadomość, że dymiona trochę pomoże w przypadku letnich upałów.
Potem jeszcze trochę wyposażenia wnętrza i pierwsze ptaki mogły się przeprowadzić do nowego lokum :-)
Dość szybko zrozumiałem, że przydałby się przedsionek w tej wolierze. Gdy nie ma przedsionka ptaki mogą dość łatwo "wymknąć" się z woliery przy moim wchodzeniu. Dlatego też dobudowałem przedsionek który miał spełniać kilka funkcji. Po pierwsze zabezpieczenie przed ucieczką, po drugie schronienie na zimniejsze dni - powstało zamykane przejście dla ptaków z głównej części do przedsionka a po trzecie w razie potrzeby można było w nim trzymać kilka ptaków oddzielnie (np w czasie kwarantanny) lub lęgów.
A tutaj link do krótkiego filmiku pokazującgo ptaki w tej nowej wolierze, zaraz po zasiedleniu, jeszcze przed budową przedsionka.
A tutaj nieco dłuższy filmik, pokazujący wolierę w warunkach zimowych.
